Urodzona i wychowana w Krakowie, w czasach polskiego socjalizmu i panowania Beatlesów. Od dzieciństwa włóczona przez ojca po wystawach malarstwa posiadła wrażliwość na tę dziedzinę sztuki. Obdarzona iskrą bożą do rysunku wolała, z wrodzonego lenistwa, posłużyć się radosną wymówką córki jej ulubionego pisarza Kurta Vonneguta - Lily: „ To, że się posiada talent, nie oznacza jeszcze, że należy coś z nim zrobić”. Autorka ukończyła studia główne na UJ i podyplomowe studia plastyczne. Pracuje w jednej z krakowskich szkół podstawowych jako nauczyciel plastyki. Lubi swoją pracę. Wychowuje dwa koty. Ceni dobre książki, a jej ulubionym pisarzem obok K.Vonneguta pozostaje od zawsze S. Lem. Słucha grupy Led Zeppelin. Ostatnio zachwyciła się polskim zespołem Oszibarack. Kocha malarstwo Zbysława Maciejewskiego, Pierre Bonnarda i Henri Matisse’a. Kolaż, kiedyś wykonywany przy pomocy nożyczek, pozostaje w polu jej zainteresowania. Oryginalność tej techniki polega na tym, że każdy człowiek tworzy go inaczej. Ograniczeniem jest tylko wyobraźnia - wszak możliwości zapożyczeń z malarstwa i fotografii są miliony.